Marcin

Ian McEwan jest jednym z tych autorów, których wyjątkowo cenię. Bardzo często staram się sięgać po jego książki. Tak też było w przypadku książki “Pierwsza miłość, ostatnie posługi” (https://www.taniaksiazka.pl/pierwsza-milosc-ostatnie-poslugi-ian-mcewan-p-1299470.html). Miałam wielkie nadzieje i spore oczekiwania biorąc się za czytanie tej prozy, ale niestety tym razem prysły one jak bańka mydlana. Mogę powiedzieć z pełną odpowiedzialnością, że tym razem to, co napisał Ian McEwan, nie przypadło mi do gustu. Po prostu uważam, że nie było to jego najlepsze dzieło, wręcz przeciwnie, czytało mi się to dość słabo. Zastanawiacie się pewnie skąd ten krytycyzm w mojej opinii? Zaraz wszystko bardzo dokładnie wyjaśnię.

Miało być pięknie, czemu więc mam mieszane uczucia?

Tak jak wspomniałam, opowiadania, jakie autor zawarł w swojej książce, w ogóle do mnie nie trafiły. Nie chodzi jednak jedynie o ich tematy, ale także o sposób pisania McEwana. Jestem skłonna stwierdzić, że jego poprzednie książki zrobiły na mnie o wiele większe wrażenie i bardziej mi się spodobały. Oczywiście nowa książka została napisana inaczej, inna jest jej forma, ale nadal uważam, że to opowiadania poniżej poziomu, do jakiego przyzwyczaił mnie autor. Bardzo możliwe, że nie do końca udało mi się odkryć przesłanie, jakie autor chciał przekazać czytelnikowi.

Czy seks to kara?

Pierwsza miłość, ostatnie posługi” to osiem opowiadań, które – mówiąc wprost- traktują o seksie, o eksperymentach łóżkowych. Jednak pisarz nie pokazuje tutaj czegoś pięknego, nie pokazuje, że seks to dopełnienie dwojga ludzi. Wręcz przeciwnie możemy zaobserwować tutaj, że seks jest pokazany  jako kara, jako wykorzystanie tej drugiej osoby. Takie sytuacje w jego opowiadaniach kończą się tragicznym wydarzeniem. Te opowiadania są szokujące. Może nie tyle gorszą mnie opisy różnych scen łóżkowych, ile sposób, w jaki są one przedstawione. Styl autora zniesmacza po prostu.

Trzeba jednak przyznać autorowi, że wykazuje się nie lada odwagą, podejmując taki temat. Robi to bardzo naturalnie, a postacie są bardzo realistyczne. McEwan pokazuje również, że pewne sytuacje tak wpływają na ludzi, że gotowi są popełnić zbrodnię. Razem z autorem możemy przyjrzeć się poplątanej ludzkiej psychice. Jednak przy podejmowanie tematów uznawanych powszechnie za tematy tabu to wystarczający powód, aby uznać książkę za dobrą literaturę? Niekoniecznie. Gratuluję McEwanowi tej odwagi, ale niestety nie sięgnę już po tę książkę kolejny raz. Mam też pewne obawy, czy powinnam ją komukolwiek polecać? Jeśli tak, to tylko na własną odpowiedzialność czytelnika. Książkę powinny przeczytać jedynie osoby dorosłe, gdyż książka jest dość brutalna, a sceny w niej zawarte nie nadają się dla osoby młodej.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
>>>

Na trzecią część serii “Kryształowi” czekałam z wielkim zniecierpliwieniem. Jest to taka seria, gdzie czytając jedną część, nie możesz doczekać się już następnej. Niestety, “Polowanie. Kryształowi. Tom 3” to ostatnia część cyklu napisanego przez Joannę Opiat – Bojarską. Bardzo lubię książki z gatunku kryminału, a jeśli są jeszcze dobrze napisane, to jestem wyłączona z życia na jakiś czas. Nic wtedy mnie nie interesuje jak tylko to, aby dać wciągnąć się w kryminalne wątki oraz zagadki. Thriller tej autorki właśnie taki jest, wciąga bez reszty.

Czy Dobrogowskiemu uda się spaść na cztery łapy?

W tej części książki śledzimy poczynania Drivera, który prowadzi sprawę zabójstwa gwałciciela i jednocześnie podejrzanego o porwanie Barbary Kruk. Jeden z obecnych przy zdarzeniu policjantów zostaje zabity, wtedy sprawy znacznie się komplikują. A to i tak jeszcze nie koniec kłopotów, gdyż ktoś ewidentnie próbuje zaszkodzić głównemu bohaterowi. Czy tym razem uda się wyjść obronną ręką z kłopotów? Czy uda się rozwiązać kryminalną zagadkę i znaleźć podejrzanych? Nie chcę zdradzać zbyt wielu szczegółów dotyczących fabuły, aby nie zabierać czytelnikowi przyjemności z czytania książki. Jeśli chcesz więc poznać odpowiedzi na te pytania, po prostu sięgnij po ten thriller.

 Policjant policjantowi policjantem?

Autorka bardzo zaskoczyła, tworząc taką serię kryminalną. Najbardziej do gustu przypadł mi jej styl oraz sposób kreowania bohaterów, którzy są naprawdę charakternymi postaciami. Dzięki jej powieści mamy okazję zobaczyć jak funkcjonuje polska policja, jak policjanci traktują siebie wzajemnie i jak postrzegają obywateli. To bardzo ciekawa i wiele mówiąca lekcja dla szarego czytelnika niezwiązanego na co dzień z tym środowiskiem.

Ta książka ma w sobie wszystko, co powinien mieć dobry kryminał. Niczego tu nie brakuje. Mamy wulgarność, brutalność, ale mamy też sporą dozę humoru. Mamy tajemniczość, podejrzliwość, wyścig szczurów, mamy seks, ostry język i korupcję. Mamy policjantów działających przeciwko sobie. Dzieje się naprawdę wiele. Jest szybka akcja, nierozwiązana zagadka i wątki obyczajowe. Czego można chcieć więcej? Może tylko tego, żeby zakończenie było trochę lepsze, gdyż odnoszę wrażenie, że zostało napisane po macoszemu. Ale nie czepiajmy się zakończenia, gdy całość jest niesamowicie genialna. Warto jeszcze dodać, że historie przedstawione w serii Joanny Opiat – Bojarskiej nie do końca są wymyślone przez nią. Bardzo często są to prawdziwe historie. Nadaje to autentyczności jej książkom. Moje opowieści nic Ci nie dadzą, jeśli sam nie przekonasz się o wartości tej książki. Zachęcam więc do przeczytania tego kryminału.

Background obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
>>>

Nadeszła jesień, a więc i czas częstych przeziębień, infekcji i innych wirusów. To naprawdę trudny czas, a jeśli jeszcze przy tym mamy dzieci, to jest to dla nas okres ciągłego chorowania. Ale czy musi tak być? Czy nie ma sposobów na uniknięcie tak częstych chorób. Owszem, jest jeden sposób. Musimy poprawić odporność u naszych dzieci. Jak to zrobić? Jakie kroki podjąć? Na te i inne pytania, daje odpowiedź najnowsza książka dietetyczki Moniki Bigoś Jak zwiększyć odporność swojego dziecka. Sama mam dzieci, a ten poradnik stał się moim ulubionym w ostatnim czasie. Korzystam i stosuję się do zaleceń autorki.

Dziecko wcale nie musi tak często chorować

Książka daje nam bardzo dużo informacji, porad i zaleceń. Znajdziemy w niej opisy różnych chorób, jakie mogą dopaść nasze dzieci, nie tylko w okresie jesiennym. Autorka daje nam wiele wskazówek, pokazuje nam, że być może gdzieś w naszym postępowaniu popełniamy błąd, dlatego nasze dziecko ciągle łapie jakieś infekcje. Od Moniki Bigoś dowiadujemy się jak wzmacniać odporność dziecka i co zrobić, aby te zalecenia były skuteczne. Ciekawym dodatkiem są przepisy na zdrowe i pełnowartościowe posiłki. Bardzo często sama z nich korzystam i nie dość, że są smaczne, to pomagają także wzmacniać naszą odporność. Czy  można chcieć czegoś więcej?

Zawsze brałam za normalną sytuację, w której dziecko idzie do przedszkola, po dwóch tygodniach choruje, tydzień spędza w domu na leczeniu, a potem znów na dwa tygodnie do przedszkola, znów choroba i tak wkoło. Ciągle słyszało się od osób starszych, że tak musi być, że dziecko musi się wychorować. Okazuje się jednak, że wcale tak nie musi być. Dla mnie to był szok, ale taka informacja dała mi także wielką nadzieję na to, że moje dziecko nie musi co chwilę chorować. Podatność na zachorowania zależna jest od kondycji naszej odporności.

Odporność u dziecka to podstawa

Autorka bardzo dokładnie w swojej książce wyjaśnia, czym jest odporność, jak jest ważna i jak kluczową rolę ma w dalszym życiu. Każdy więcej katar przebyty w dzieciństwie niszczy nasz układ odpornościowy i daje możliwość zachorowania na różne choroby już w dorosłym życiu. Poradnik Moniki Bigoś otworzył mi oczy, pozwolił inaczej, bardziej całościowo spojrzeć na organizm ludzki i na jego zdrowie. Książka jest konkretna, nie ma tam żadnej zbędnej wiedzy. Autorka widać, że chce pomagać czytelnikom w dbaniu o swoją odporność. Jeśli potraktujemy poważnie wskazówki, jakie zostały nam w  tym poradniku dane, to możemy  odmienić swoje życie, poprawiając zdrowie swoje i naszych dzieci. Niech nie zniechęci Cię do sięgnięcia po książkę fakt, iż napisana ona została w formie poradnika. Przeczytaj, bo naprawdę warto.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com
>>>